Szpinakowe naleśniczki z mąką dyniową
Dzisiaj coś co kocham najbardziej, (oczywiście poza masłem orzechowym, które jest na pierwszym miejscu ;-)) a mianowicie naleśniki. Wiem, że z pewnością wśród Was też znajdzie się ktoś, kto podziela moje zdanie. Jak tak to witam w klubie, a ten post jest dla Ciebie :-).
Na słodko, czy na słono zawsze świetnie smakują i są łatwe w przygotowaniu. To bardzo sympatyczne danie, a pomysłów jak je przygotować znajdziecie miliony. Ja, w tym poście chcę przedstawić je Wam w zielonej odsłonie, czyli ze szpinakiem i mąką dyniową. Tym składnikom zawdzięczają swój piękny kolor. Można je jeść na słodko, na przykład z ulubionymi owocami. Dość nietypowe połączenie? Czemu nie ;-)
Szpinak rozmrażamy, podsmażamy na patelni i blędujemy na masę. Do osobnej miski wsypujemy mąki, cukier, sodę, proszek do pieczenia i wlewamy mleko. Rozgniatamy banana, a białko ubijamy na pianę, dodając odrobinę soli. Mieszamy razem wszystkie składniki (razem ze szpinakiem). Smażymy placuszki. Są gotowe, smacznego ;-)


Jeśli spodobał Ci się post, zostaw komentarz i podziel się ze mną swoją opinią ;-)
Na słodko, czy na słono zawsze świetnie smakują i są łatwe w przygotowaniu. To bardzo sympatyczne danie, a pomysłów jak je przygotować znajdziecie miliony. Ja, w tym poście chcę przedstawić je Wam w zielonej odsłonie, czyli ze szpinakiem i mąką dyniową. Tym składnikom zawdzięczają swój piękny kolor. Można je jeść na słodko, na przykład z ulubionymi owocami. Dość nietypowe połączenie? Czemu nie ;-)
Przepis na około 15 placuszków;
1 szklanka szpinaku (ja użyłam mrożonego, bo taki akurat miałam pod ręką). Aby placuszki miały zielony kolor.
0,5 szklanki mąki dyniowej
0,5 szklanki mąki kukurydzianej
1,5 szklanki mleka sojowego
1 dojrzały banan
1 jajko (oddzielnie białko i żółtko)
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
2 łyżki brązowego cukru
1 łyżka oleju kokosowego
+ ulubione owoce i domowy dżem do posmarowania
Jeśli spodobał Ci się post, zostaw komentarz i podziel się ze mną swoją opinią ;-)
całkiem ciekawe!:D
OdpowiedzUsuńfajny przepis, wygląda bardzo ciekawie, chętnie go wykorzystam bo uwielbiam szpinak;)
OdpowiedzUsuńhttps://justbasicstyle.blogspot.com/
Takie naleśniki fit? Zapiszę sobie ten przepis, dziękuję!
OdpowiedzUsuńhttps://martini2000.blogspot.com/
Wow! Jaki efekt i te maliny <3 Najbardziej lubię klasyczne naleśniki z dżemem truskawkowym. Smak dzieciństwa bierze górę nad wszelkimi innymi rodzajami naleśników, ale chętnie spróbuję coś nowego i zrobię naleśniki według Twojego przepisu.
OdpowiedzUsuńOczywiście obserwuję i zapraszam do obserwacji mojego bloga ;)
NATALIEFASHION97
Smakowity deser :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam naleśniki. Ale szpinakowych nie miałam okazji posmakować. Jestem ciekawa ich smaku, lecz jednocześnie coś czuję, że to nie dla mnie. No i to połączenie z owocami. Oryginalnie :) Malinki bym zjadła!
OdpowiedzUsuńAle pysznie!
OdpowiedzUsuńZapraszam na nowy wpis!
ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM
Koniecznie muszę wypróbować ten przepis ^^ Pozdrawiam ♥
OdpowiedzUsuńwy-stardoll.blogspot.com
Mniaaam, wyglądają przepysznie :) Obserwuje z przyjemnością :)
OdpowiedzUsuńKocham szpinak i naleśniki, więc szpinakowe naleśniki to na pewno coś dla mnie, koniecznie muszę spróbować!:)
OdpowiedzUsuńBuziaki ☼
http://personalna-galaktyka-absurdu.blogspot.com/ ♡
Ale to pysznie wygląda! Dobrze, że jesz zdrowo, pozdrawiam ;* Natalia z bloga nati-jest-fit.blogspot.com
OdpowiedzUsuńWyglądają przepysznie, wczoraj robiłam placuszki ze szpinaku z mąką ryżową na obiad i wyszły fenomenalne, muszę koniecznie spróbować też tego przepisu <3
OdpowiedzUsuńMój blog
Great recipe, your pancake looks delicious.
OdpowiedzUsuńI'll certainly try this pancake, except the strawberry toppings.
Strawberry is not easily available in our country and very expensive.
Thank you for visiting my blog. I follow back.
https://fashionista2020.blogspot.com
Ciekawe danie, szczerze mówiąc ja nigdyn nie jadłam takiego połączenia :/
OdpowiedzUsuńMój blog - KLIK
wyglądają zdrowo i apetycznie :) już spisuję przepis !
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko :))
woman-with-class.blogspot.com
Wyglądają obłędnie, muszę koniecznie wypróbować ten przepis.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie!
Bardzo ciekawy przepis i fajnie to wygląda do zszamania :-)
OdpowiedzUsuńWyglada pysznie. Na pewno wyprobuje.
OdpowiedzUsuńAleż one pysznie wyglądają! Dzięki za przepis :)
OdpowiedzUsuńW ostatnim czasie bardziej dbam o jakość posiłków i na czasie są u mnie takie wariacje.
OdpowiedzUsuńPodrzucę mamie ten przepis 😊 Na pewno jej się spodoba 👌 ~RINROE
OdpowiedzUsuńkoleżanka mi poleciła i mówiła ze są świetne
OdpowiedzUsuńzapraszam :)
jesi-jesaa.blogspot.com
Uwielbiam takie zielone placuszki!
OdpowiedzUsuń